Jak przedstawić rodzicom chłopaka?
Może czekać, aż sami się domyślą, że kogoś masz?
A może w ogóle nic im nie mówić?
Gdy kolega staje się kimś więcej…
Pół biedy, kiedy to kolega z klasy zostaje twoim chłopakiem. Wtedy rodzice mają czas, aby oswoić się z myślą, że Piotrek będzie wpadał nie tylko po to, żeby pożyczyć zeszyt, a wasze powroty ze szkoły mocno się przeciągną.
Z czasem pewnie zauważą, że trzymacie się za ręce, spoglądacie na siebie co chwila i w ogóle dawno przestaliście być już tylko zwyczajnymi znajomymi.
Mama zapewne zna rodziców Piotrka z zebrań w szkole, wie mniej więcej, czy to dobry uczeń, ma już jakąś opinię o nim (choćby o tym, czy dokładnie wyciera buty i czy mówi grzecznie „dzień dobry”).Tak, zdecydowanie kolega z klasy w roli twojej sympatii ma sporo zalet.
Ale kiedy poznajesz kogoś nowego, o kim rodzice zupełnie nie słyszeli, jak im to powiedzieć?
Prosto z mostu: „kochani rodzice, mam chłopaka i on tu za godzinę przyjdzie, bo chcę, żebyście go poznali”?
Zapewne ich miny będą mocno zszokowane. A może nic nie mówić i czekać, aż sami się domyślą, zaczną drążyć temat? Lub wręcz przeciwnie, mieć nadzieję, że nigdy się nie domyślą i o niczym nie będą wiedzieć? T
rzeba, przyznać, niełatwa sytuacja…
O tym jak to załatwić, korzystnie i skutecznie - przeczytacie w 26. Victorze.


















Skomentuj ten artykuł
Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.
Nie dodano jeszcze żadnego komentarza.