W podstawówce czułam się odrzucona i ignorowana, więc postanowiłam coś w sobie zmienić. Pewnego razu usłyszałam jak koledzy puszczali na przerwie fajny kawałek i postanowiłam dowiedzieć się trochę o tym zespole.
Okazało się, że był to zespół metalowy. Tak mi się spodobał, że zaczęłam się bardziej interesować tego typu muzyką, a co zatym idzie, ubiorem również.
Kiedy zaczął się nowy rok szkolny - a zarazem mój pierwszy w gimnazjum - moi koledzy byli zszokowani tą zmianą. Trwało to ok. dwa tygodnie, po czym zaczęli mnie nazywać "szatanem" albo "żoną Hadesa".
Kiedyś wspierała mnie najlepsza przyjaciółka, ale niedawno zaczęła spotykać się z chłopakiem, mimo to, że nie ma dla mnie czasu, nie zatrzymuję jej. Zresztą, sama marzę o czymś takim. U nas w szkole jest kilka osób podobnych do mnie, ale jestem zbyt nieśmiała, żeby podejść i zagadać.
Bardzo chciałabym poznać kogoś nowego i bardzo proszę o pomoc!


















Skomentuj ten artykuł
Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.
Basia16
2012-03-26 20:25:52
Iza29073
2012-02-04 12:20:49
RyksaMedlin
2012-02-02 18:12:24
alusi345a
2012-01-31 08:17:57