10 Victor od 10 maja

10 Victor od 10 maja

A w numerze m.in.:

- Niechciany domownik…

- Informator specjalny: Nastolatek i prawo

- Koleżanki mnie wykorzystują!

- Przyjaźń damska, przyjaźń męska – czym się różnią?

więcej
pogadaj na forum vg

11. Victor Gimnazjalista

A w numerze m.in.:

- Złe towarzystwo pije i pali? niekoniecznie...

- Zakochana bez wzajemności

- Zawód stylista

- Galeria typków - maruda

- Czas na bieganie

więcej
avatar

TakObczajTo

  • imię:
  • wiek: 14
  • skąd: Starogard Gdański
    (pomorskie)
więcej
avatar

Alexander

  • imię: M
  • wiek: 15
  • skąd: Kluczbork
    (opolskie)
więcej
avatar

uczennica

  • imię:
  • wiek: 17
  • skąd: Warszawa
    (mazowieckie)
więcej

Regulaminy SMS-owe i nagrodzeni

więcej
lubie to na fb

Nikt nie lubi...

autor: Banaszuk

data: 19.04.2010 15:46

– Nikt nie lubi być bity. Nikt nie lubi być poniżany. Nikt nie lubi być gorszy od innych… Zgadzacie się ze mną?

Na wychowawczą przyszła dziś jakaś dziwacznie ubrana psycholożka i zaczęła mówić o przemocy w rodzinie, o dzieciakach, które są bite, przypalane papierosami, trafiają na oddziały szpitali, gdzie lekarze z wściekłości aż zaciskają ręce, bo jak można powybijać zęby i połamać żebra kilkulatkowi, tylko dlatego, że nie chciał zjeść zimnej kaszy.

– Przypuszczam, że nikt z was nigdy nie doświadczył takiej przemocy, że nie byliście również świadkami tak okrutnych zdarzeń… Jeżeli mam rację, to możecie naprawdę uważać się za szczęściarzy…

Nikt z klasy nie odpowiedział. Grupa szczęściarzy, którzy w dzieciństwie nie byli przypalani papierosami, nie mieli łamanych żeber…

Magda… z pozornie obojętną miną spoglądała przez okno, ale zagryzione wargi i rumieniec zdradzały, że myślała o tamtych wakacjach, kiedy ojciec stracił pracę, a ona zamiast na obóz językowy musiała pojechać na wieś, do ciotki, której nie widziała dobrych parę lat. Miała pomagać w sadzie, a zarobione pieniądze przeznaczyć na książki do szkoły i jakieś ciuchy. Nie spodziewała się, że będą to najtrudniejsze jej wakacje. Na sąsiedniej ulicy mieszkały dwie siostry, trochę starsze od niej. Rozwydrzone, wstrętne dziewuchy, którym uwidziało się, że Magda przyjechała na wieś wyrywać wszystkich chłopaków. Tak jakby było co wyrywać. Przez tydzień udało jej się omijać agresywne dziewczyny. A potem… dopadły ją, kiedy czekała na autobus. Wyszarpały za włosy, opluły, podarły koszulkę, naderwały ucho ciągnąc za kolczyka. Dlaczego to zrobiły? Do tej pory nie wie. Była inna, obca, to wystarczyło. Nikomu o tym nie powiedziała…

Patrycja… rok temu postanowiła, że nie umówi się na randkę z żadnym chłopakiem, którego nie jest na sto procent pewna. I do tej pory dotrzymała obietnicy, chociaż już kilku proponowało jej spotkanie. Pewnie w końcu przestaną, rozejdzie się opinia, że zadziera nosa, że chociaż ładna, to zarozumiała. Trudno, niech gadają. Lepsze to niż tamten wieczór, kiedy chłopak, z którym raz była w kinie i ze dwa razy w McDonaldzie stwierdził, że już mu się „coś należy”. I zaczął po to „coś” sięgać nie zważając na jej krzyki, drapanie, płacz. Wyrwała się, uciekła. Mamie powiedziała, że przewróciła się biegnąc do autobusu.

Michał… wszystkim się wydaje, że to najzabawniejszy facet pod słońcem. Zna milion dowcipów, nigdy nie traci dobrego humoru. Nigdy, dopóki są obok rówieśnicy. Po powrocie do domu jak najszybciej zamyka się w swoim pokoju, najchętniej razem z Elmo, podstarzałym, ale wiernym owczarkiem. Na szczęście od kilku tygodni brat mieszka razem ze swoją kolejną narzeczoną. Jak te dziewczyny znoszą takiego chama – Michał nie może się nadziwić. Może na nich się tak nie wyżywa. Bo kiedy jest w domu, to Michał nigdy nie wie, kiedy dostanie kopa lub chociaż porządnie „z liścia”. „Ucz się gówniarzu życia” – tak mówi brat i sięga po puszkę piwa.

 

komentarzy: 0

Skomentuj ten artykuł

Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza.