W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszym Regulaminie.

X

Cała prawda o poczuciu humoru (psychotest)

autor: Redakcja

data: 08.10.2013 15:00

Cała prawda o poczuciu humoru (psychotest)

 

Podobno poczucie humoru jest oznaką inteligencji i tylko ci, którzy umieją się śmiać z samych siebie, są lubiani w towarzystwie. Czy tak jest w rzeczywistości i czy cięta riposta to faktycznie recepta na towarzyski sukces?

 

 

Wszyscy lubią żartownisiów?

 

Prawdą jest, że osoby dowcipne i uśmiechnięte są zazwyczaj lubiane w towarzystwie. Potrafią rozładować napiętą atmosferę, przerwać kłopotliwą ciszę, szybko zmienić temat. I to one właśnie z łatwością nawiązują kontakty. Kłopot w tym, że nie wszystkich ten sam żart śmieszy i to co wywoła gromki śmiech twoich kolegów może być obraźliwe dla koleżanek albo oburzające dla rodziców. I czasem żartowniś z powodu swoich dowcipów ma więcej kłopotów i wrogów niż popularności i sympatii.

 

Czym jest poczucie humoru?

 

Niezwykle trudno zdefiniować tę cechę, bo tak naprawdę nie do końca wiadomo, czym jest humor i co obiektywnie można uznać za zabawne. Poczucie humoru to umiejętność dostrzeżenia śmieszności jakieś sytuacji, zareagowania rozbawieniem na coś, co się wydarzyło albo ma się wydarzyć, wychwytywania absurdalnych skojarzeń, groteskowych, karykaturalnych zachowań. O niskim poczuciu humoru mówimy wtedy, gdy bawią nas prymitywne gagi w rodzaju czyjegoś poślizgnięcia się skórce banana albo obrzucania tortami, itd. Takie dowcipy z kiepskich komedii. Wysokie poczucie humoru to umiejętność zrozumienia ironii, żartu słownego, złośliwej aluzji. Wymaga inteligencji, także tej emocjonalnej, niejednokrotnie wiedzy z różnych dziedzin, błyskawicznego kojarzenia faktów.

 

Kto nie ma poczucia humoru?

 

„Kompletnie nie masz poczucia humoru!” – słyszysz, gdy ktoś właśnie powiedział coś złośliwego na twój temat, a ty zamiast wybuchnąć śmiechem, obrażasz się. To nie do końca słuszne stwierdzenie. Reagowanie złością czy obrażanie się świadczy o twoim braku dystansu do własnej osoby i nieumiejętności skrywania negatywnych emocji. Z poczuciem humoru raczej nie ma wiele wspólnego. A swoją drogą naprawdę niewiele osób potrafi zupełnie spokojnie przyjmować wszelkie złośliwości na swój temat i żarty znajomych. Każdy ma pewną granicę tolerancji i wcześniej czy później będzie miał dość bycia celem ataków dowcipnisiów. Kto tak naprawdę nie ma poczucia humoru? Ten kto zupełnie nie rozumie dowcipów, nie potrafi dostrzec komizmu jakiejś sytuacji, nie wyczuwa ironii. I raczej jest ponurym lub bardzo poważnym typem.

 

Mistrz ciętej riposty to ja!

 

Bartek w ułamku sekundy potrafi wymyślić złośliwą odpowiedź na tekst każdego z kolegów. W domu też ironicznie komentuje to, co mówią rodzice i babcia. Uważa to za swoją wielką zaletę, dowód inteligencji. Cóż z tego, skoro brakuje mu wyczucia i nie widzi, że jego cięte riposty sprawiają przykrość bliskim osobom, a znajomych też coraz bardziej irytują. A swój talent powinien wykorzystywać, tworząc teksty kabaretowe czy choćby zabawne komentarze do zdjęć, takie jakich nie brakuje choćby na demotywatorach.

 

Sztuka pogodnego dystansu

 

Jeżeli często słyszysz pod swoim adresem, że brak ci poczucia humoru i że „nie znasz się na żartach”, to coś w tym musi być. Prawdopodobnie bardzo gwałtownie reagujesz na każdy żart czy docinek pod twoim adresem. Robisz obrażoną minę, zacinasz się i długo pamiętasz, co złośliwego usłyszałeś pod swoim adresem. Nie potrafisz nabrać dystansu do tego, co dzieje się wokół ciebie i każdą złośliwość odbierasz jako atak, który ma na celu pozbawienie cię pewności siebie, wydobycie na wierzch twoich wad. Przydałoby się więcej luzu, to poprawi twoje układy z rówieśnikami i rodziną.

 

• Zastanów się, jakie docinki są dla ciebie szczególnie nieprzyjemne, a jakie tylko trochę cię irytują. Te dotyczące wyglądu czy może raczej śmiesznych nawyków i upodobań?

 

• Wybierz to, co nie jest bardzo przykre. Koleżanki bawi twoja fascynacja One Direction? Uważają, że to dziecinada, a ty naprawdę lubisz ten zespół? Ok., pozwól im się pośmiać, bo te żarty nie są atakiem na ciebie, ale na wszystkie nieco szalone nastolatki podzielające twoją sympatię do zespołu. Niech się dziewczyny śmieją, śmiej się razem z nimi, powiedz, że słuchając „smarkatego zespołu” odmładzasz się i dzięki temu… w przyszłości zaoszczędzisz na botoksie. Po prostu przyznaj im, że to faktycznie nieco zabawna fascynacja.

 

• Jeżeli natomiast złośliwości na temat twojej rodziny albo wady wymowy szczególnie cię bolą, wyraźnie to zaznacz. Powiedz wprost, że ten temat traktujesz szczególnie poważnie i nie życzysz sobie złośliwych komentarzy.

 

• Naucz się rozpoznawać cel złośliwości koleżanek. Mówią na ciebie „żyrafa”? Prawdopodobnie zazdroszczą ci długich nóg. Śmieją się, że młodszy kolega się w tobie zakochał? Widzą, że wzbudzasz zainteresowanie chłopaków.

 

• Oglądaj kabarety i przekonaj się, że nie ma człowieka, którego nie można by wyśmiać, przedstawić w krzywym zwierciadle. Nawet najbardziej poważny polityk czy celebryta może zostać pokazany tak, że publiczność w kabarecie będzie pękać ze śmiechu. Popatrz na siebie w ten sposób – jak zostałabyś sparodiowany w kabarecie? Jakie śmiesznostki zostałyby wytknięte przez twórców skeczu?

 

Takie żarty nie przyniosą ci chwały!


• Absolutnie zabronione jest wyśmiewanie się z czyichś chorób lub chorób członków jego rodziny.

 

• Także z ubóstwa, utraty pracy przez rodziców, rozwodu. To co kogoś boli i martwi nie powinno być wyśmiewane.

 

• Dowcipy rasistowskie (o Murzynach, Żydach) świadczą jedynie o tym, że kompletnie nie rozumiesz historii (niewolnictwa, prześladowań ludności żydowskiej) i mogą być powodem kłopotów, kiedy wśród słuchaczy znajdzie się ktoś, kogo kompletnie nie będzie to bawić.

 

 

 

Psychotest

Jakie jest twoje poczucie humoru?

 

Wystarczy, że ktoś kiwnie palcem, a ty już pękasz ze śmiechu? Czy wręcz przeciwnie – masz problem ze zrozumieniem dowcipu?

 

1. Jak często opowiadasz dowcipy w gronie znajomych?

A. Rzadko, to nie jest moja mocna strona, nie przepadam za byciem w centrum uwagi.

B. Staram się, ale najczęściej je palę albo nie umiem skupić uwagi.

C. Właściwie co chwila, bez przerwy przypomina mi się jakiś dowcip, a ludzie lubią ich słuchać.

 

2. Którą z osób na zdjęciu uznałbyś za obdarzoną wyjątkowym poczuciem humoru?

A. Mężczyznę na zdjęciu A,

B. Chłopaka na zdjęciu B,

C. Dziewczyny na zdjęciu C.

 

         

A.                                           B.                                       C.

 

3. Za niedopuszczalne uważasz dowcipy wyśmiewające:

A. osoby chore,

B. osoby innej narodowości i rasy,

C. uważasz, że każdy dowcip można opowiedzieć, ale nie w każdym towarzystwie.

 

4. Czy zdarza ci się czasem niepohamowana głupawka?

A. Rzadko, raczej kontroluję swoje zachowania.

B. Bardzo często, kiedy zaczynam się śmiać, to ciężko mnie uciszyć.

C. Gdy są koło mnie najbliższe, sprawdzone osoby, to niewiele nam trzeba, aby śmiać się do utraty tchu.

 

5. Kiedy słyszysz złośliwy tekst pod swoim adresem…

A. Jest ci przykro, ale nie chcesz doprowadzać do konfrontacji, więc milczysz.

B. Intensywnie myślisz, jak się odgryźć.

C. Szybko zmieniasz temat.

 

 

Wybrałeś odpowiedzi A

Z poczuciem humoru nie jest u ciebie najlepiej, czasem nie rozumiesz, dlaczego ludzie wokół ciebie są rozbawieni i co jest powodem ich żartów. Śmiejesz się, bo inni wokół ciebie się śmieją, ale głupio ci się przyznać, że komedie to nie jest twój ulubiony gatunek filmowy.

 

Wybrałeś odpowiedzi B

Za wszelką cenę chcesz być zabawny, nie cofniesz się więc nawet przed ośmieszeniem samego siebie. Uważasz, że to najlepszy sposób na bycie popularnym. Uważaj, bo dla niektórych twoje błaznowanie jest żałosne.

 

Wybrałeś odpowiedzi C

Jest czas na śmiech i czas na bycie poważnym – doskonale to rozumiesz. Są osoby, z którymi bez przerwy się śmiejesz i takie, z którymi prowadzisz poważne rozmowy. Wszystko zależy od nastroju i potrzeby. Masz doskonałe wyczucie chwili i choć niektórzy twierdzą, że masz cięty dowcip, to jeszcze nikt nie obraził się na ciebie, o to, co o nim powiedziałeś.

 

I jakie masz poczycie humoru? :)

komentarzy: 4

Skomentuj ten artykuł

Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

avatar

JuliaCapuletti

2015-02-22 20:22:32

Większość B:) szczera prawda;)
avatar

Ada2109

2015-02-18 19:47:27

3xC i 2xA :):):)
avatar

KOMAKAIOKANE

2015-02-09 21:23:43

Za każdym razem A... Nigdy nie miałam poczucia humoru.
avatar

mylka99

2014-12-17 19:40:21

Źle wyszłam :( 3x miałam A i 2x C :(