W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszym Regulaminie.

X

Odpowiedzialność – co to znaczy?

autor: Redakcja

data: 09.12.2013 14:13

Być świadomym tego, co się robi i być gotowym do poniesienia konsekwencji własnego zachowania. To jest odpowiedzialność.

Cecha, której od małych dzieci nikt nie wymaga, ale od nastolatków już tak. Czy można nauczyć się odpowiedzialności?

 

„Jesteś kompletnie nieodpowiedzialny!”

Takim słowami wypowiadanymi zazwyczaj podniesionym głosem mama Olka krytykuje jego postępowanie. To że nie panuje nad szkolnymi obowiązkami, zapomina podstawowych rzeczy – zeszytu, odrobienia pracy domowej, wypożyczenia na czas książki z biblioteki. Faktycznie, jak na gimnazjalistę Olek jest dość niepozbierany i chaotyczny w działaniu, co nieraz już przysporzyło mu kłopotów. Z większości przedmiotów miałby o wiele lepsze oceny, gdyby nie wpadały mu minusy i jedynki za „gapiostwo”. Takiej odpowiedzialności powinien nauczyć się już na początku podstawówki – szkoła ma swoje oczekiwania względem każdego ucznia i w wypełnianiu ich nastolatek nie powinien już potrzebować wsparcia. Trudno przecież, żeby mama pomagała gimnazjaliście w pakowaniu plecaka, prawda? A zatem w tym przypadku brak odpowiedzialności to brak samodzielności.

 

„Jesteś samolubna i nieodpowiedzialna!”

Tak podsumowała zachowanie Kingi jej mama, kiedy córka wróciła ze spotkania z przyjaciółmi późno w nocy, zamiast – tak jak obiecywała – o 21. Kinga starała się tłumaczyć, że autobus zwiał, że się zagadały, że nie wiedziała, że jest tak późno. Mętne tłumaczenia absolutnie nie przekonały mamy, która przez kilka godzin przeżywała istne piekło, zdenerwowana już chciała obdzwaniać wszystkich znajomych córki i powiadamiać policję. To faktycznie było nieodpowiedzialne zachowanie – kiedy nie zjawiamy się o czasie i nie informujemy o spóźnieniu, najbliżsi mogą się denerwować, słusznie podejrzewając, że stało się coś złego – wypadek, napad. Odpowiedzialność to dotrzymywanie słowa i liczenie się z emocjami innych ludzi, zwłaszcza tych najbliższych.

 

Wiesz, co robisz i jestem świadomy konsekwencji

Uciekasz z lekcji, więc liczysz się z awanturą w szkole, gorszą opinią u nauczycieli, ewentualnym mało przyjemnym spotkaniem ze strażą miejską czy patrolem policji, karą ze strony rodziców. Potrafisz wyobrazić sobie konsekwencje swojej decyzji, mimo to uciekasz. Odpowiedzialność to świadomość tego, co się robi (w tym przypadku: widzisz plusy i minusy wagarów) i gotowość do po niesienia kary w przypadku, gdy zachowanie to jest niewłaściwe (a wagary z punktu widzenia obowiązku szkolnego są niewłaściwe). Czyli zwiewasz z lekcji, ale potem nie dziwisz się, że masz szlaban, zakaz grania na kompie czy w szkole punkty ujemne z zachowania.

 

Znać ciężar słów…

Kaśka usłyszała, że podobno Magda na imprezie obściskiwała się z Krystianem. Nie sądziła, aby to była prawda, ale to było takie zabawne! Magda jest duża, raczej przy kości, Krystian drobniutki, najmniejszy w klasie. Gorszej pary być nie mogło! I choć Kaśka była na tej imprezie, niczego takiego nie widziała, to jednak przekazała „niewinnego newsa” dalej, a nawet dodała, że jej zdaniem przez jakiś czas byli zamknięci razem w pokoju! Typowy scenariusz obrzydliwej plotki – przekazywana z ust do ust, ubarwiana, bawi wszystkich i jednocześnie krzywdzi bohaterów kłamliwego newsa. Odkręcić, powstrzymać jej nie sposób, można tylko mieć nadzieję, że temat wkrótce umrze.

Każdy lubi trochę poplotkować, podzielić się „newsami”, skomentować czyjeś zachowanie czy jakieś wydarzenie. Ale słowa ważą i to czasem sporo – plotka potrafi mocno skrzywdzić, zmienić czyjeś życie w koszmar. Kłamstwo podobnie. Gdy zrzucasz swoją winę na kogoś, oczerniasz go, rozpuszczasz czy przekazujesz dalej paskudną plotkę, wyolbrzymiasz czyjeś wady, gdy mówisz nieprawdę lub gdy milczysz zamiast stanąć w czyjejś obronie, to jesteś odpowiedzialny za swoje słowa lub ich brak.

 

Odpowiedzialność zbiorowa – tego nikt nie lubi

Chyba w każdej klasie zdarzył się przynajmniej jeden taki przypadek. Ktoś narozrabiał. Klasa niby wie, kto albo może się domyśla, winny nie ma zamiaru się przyznać, klasa nie ma zamiaru donosić i wskazywać palcem, zwłaszcza że nie ma stuprocentowej pewności. Nauczyciel (wychowawca, dyrektor) decyduje: skoro nie ma winnego, karę poniosą wszyscy. I zaczyna się (słuszny zresztą) protest. W listach do Macieja Osucha, rzecznika praw ucznia, takich przykładów mnóstwo – dlaczego wszyscy zostaliśmy ukarani, dlaczego za karę nie mamy wycieczki/balu/kina, dlaczego obniżono całej klasie sprawowanie/wstawiono ujemne punkty? Dlatego że zadziałała zasada odpowiedzialności zbiorowej – jedna z najbardziej niesprawiedliwych zasad w historii ludzkości. Nie wiadomo, kto nawalił – odpokutują wszyscy. Z punktu widzenia nauczycieli wygląda to tak: ukarać trzeba, bo czyn zasługuje na karę. Jeżeli z braku winnego odpuścimy, będzie to przyzwoleniem dla dalszych podobnych przewinień. Postraszenie zbiorową karą może skłonić winnego do przyznania się albo klasę do wydania winnego. Oczywiście, najsprawiedliwsze byłoby śledztwo i wykrycie winnego, ale to wcale nie jest łatwe do przeprowadzenia w warunkach szkolnych, choćby ze względu na psychologiczną ochronę, jaka należy się każdemu uczniowi. Sprawa bez wątpienia jest trudna, różne szkoły różnie z tym sobie radzą – lepiej lub gorzej.

 

Odpowiedzialność za innych

Daria jest od Marcela starsza o dwa lata i często powtarza, że nikt na świecie nie wpienia ją tak jak młodszy brat. Kłócą się, dokuczają sobie i rywalizują, ale… gdy trzeba, to są odpowiedzialni za siebie nawzajem. Daria nie zamierzała zignorować kłopotów Marcela, gdy w szkole podstawowej stał się celem ataków starszych kolegów. Skrzyknęła znajomych, wyraźnie dała do zrozumienia kolesiom, że mają „zejść” z jej brata. Z kolei Marcel dobrze wie, że słabym punktem Darii jest zapominalstwo. I już nieraz się zdarzyło, że w czasie przerwy podrzucał jej do klasy zostawione rano w pośpiechu klucze, telefon czy drugie śniadanie.

Odpowiedzialność za kogoś to czuwanie nad nim, dbanie o jego bezpieczeństwo, opieka albo tylko dyskretne sprawdzanie, czy nic złego mu się nie dzieje. Małe, nieporadne dziecko potrzebuje opieki – osoba odpowiedzialna nie spuści go z oka ani na moment. Kilkulatek już sam robi wiele rzeczy, ale opieka nad nim to nadal spora odpowiedzialność.

A pies czy kot? Jeśli zdarzyło ci się marudzić rodzicom o czworonoga w domu, pewnie słyszałeś taki argument: „nie, bo pies to duża odpowiedzialność”. Fakt, kto decyduje się zostać opiekunem psa, ten staje się odpowiedzialnym za jego zdrowie, wychowanie, zachowanie. Wyprowadza go na smyczy, sprząta po nim, prosto po szkole wraca do domu, bo pies musi wyjść na dwór i nie może cierpieć z powodu pełnego pęcherza tylko dlatego, że jego pan zapomniał o psiaku i poszedł po szkole do kolegi.

 

 

Im starszy, tym bardziej odpowiedzialny?

Zdecydowanie tak. Odpowiedzialności wymagano od ciebie już mniej więcej w wieku przedszkolnym („tylko nie zgub swojego misia w przedszkolu, pilnuj go!”), jako mały uczeń dowiedziałeś się, że masz nieco więcej obowiązków i jesteś odpowiedzialny za nie („pakuj uważnie plecak, żebyś czegoś nie zapomniał!”), że masz też młodsze rodzeństwo albo zwierzaka w domu, że musisz przestrzegać ustalonych z rodzicami zasad, że współżycie w grupie rówieśników również wymaga odpowiedzialności – za słowa, decyzje, zachowanie. W świetle prawa także jesteś odpowiedzialny za swoje czyny, do ukończenia 17. roku życia jesteś osobą nieletnią, co nie oznacza, że nie poniesiesz konsekwencji, jeśli popełnisz przestępstwo w świetle kodeksu karnego. W przypadku nieletnich takie czyny określane są mianem czynów karalnych, nie przestępstw. Ale odpowiedzialność za nie już ponosisz. Ty a w niektórych przypadkach także twoi rodzice (np. odpowiedzialność finansową za spowodowane przez ciebie szkody). Odpowiedzialności będzie w twoim życiu coraz więcej – zwłaszcza, gdy sam kiedyś zostaniesz rodzicem. A może zostaniesz lekarzem, strażakiem, prawnikiem, nauczycielem, pedagogiem? To zawody, w których odpowiedzialność jest najważniejszą cechą charakteru…

 

Człowiek odpowiedzialny…

• dotrzymuje danego słowa

• nie zmienia co chwilę poglądów, jest konsekwentny

• nie ucieka się do kłamstwa i plotkowania, bo wie, jakie mogą być skutki przedstawiania fałszywego świadectwa na czyjś (lub swój) temat

• troszczy się i pomaga swoim bliskim

• umie powiedzieć „nawaliłem”, przyznać się do błędów i samodzielnie stara się je naprawić

• dba o bezpieczeństwo i zdrowie osób (oraz zwierząt), nad którymi obiecał sprawować opiekę

 

komentarzy: 0

Skomentuj ten artykuł

Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza.