Trzej elektrycerze (Bajki robotów)
Kto jest bohaterem opowiadania?
Rycerze – Mosiężny, Żelazny i Kwarcowy oraz mieszkańcy
planety Kryonia. Rycerze nie wzbudzają sympatii – pragną
jedynie zdobyć bogactwa Kryonii, nie rozumieją, że jej piękno
to tylko lodowa iluzja, której nie można zabrać ze sobą.
Wszystkich trzech elektrycerzy spotyka podobny los. Najdłużej
z Kryonidami walczył rycerz Kwarcowy – jego siłą polegała na
tym, że rozgrzewał się tylko wtedy, kiedy myślał. Wykorzystał
to mędrzec Pokazywał Kwarcowemu niezrozumiałe dla niego
znaki. Kwarcowy, chcąc je pojąć, zaczynał intensywnie myśleć.
To go zgubiło. Lód wokół niego gwałtownie roztopił się i
Kwarcowy spadł do wody.
Elektrycerze są podobni do siebie – owładnięci chęcią
zdobycia bogactw Kryonii gubią siebie. Przypominają z
pewnością Don Kichota walczącego z wiatrakami, ale nie
kieruje nimi idea walki ze złem, tylko chęć wzbogacenia się i
zdobycia sławy.
Z kolei Kryonidzi to spokojni domatorzy wiodący
ustabilizowane życie na pięknej planecie. Wiedza, że piękno
ich planety jest ulotne, że ich bogactw nie można zabrać, a
jedynie zniszczyć.
Ratujmy kosmos, Podróż czternasta (Dzienniki
gwiazdowe)
Jaki problem został poruszony w Ratujmy
kosmos?
Ratujmy kosmos ma formę listu otwartego. Nie znamy jego
adresata. W liście Tichy porusza ważny problem - ekologię.
Apeluje o zaprzestanie fatalnych w skutkach działań turystów,
zwraca uwagę na tragiczna sytuacje środowiska kosmicznego.
Gdyby nie kosmiczne sformułowania, wymyślone nazwy zwierząt i
roślin orz realia nie przystające do dzisiejszych czasów,
Ratujmy kosmos możnaby uznać za wzór odezwy ekologicznej,
jakiej nie powstydziliby się dzisiejsi członkowie partii
„zielonych". Na takim właśnie efekcie zależało Lemowi –
schemat sytuacji jak najbardziej aktualny, a jedynie
szczegóły futurystyczne.
Co jest tematem Podróży czternastej?
Ijon Tichy odwiedza odległą planetę – Entropię. Podróż
czternasta to dziennik podróży – Tichy opisuje przygotowania
do wyprawy, poszczególne etapy lotu rakietą oraz pobyt na
Eneteropii, podczas którego bohater znajduje się w niezwykłej
sytuacji. Od czasu do czasu Entropię nawiedza strum, czyli
strumień meteorytów. Meteoryty niszczą prawie całą planetę,
ale mieszkańcy nie przejmują się tym. Potrafią bowiem
błyskawicznie naprawiać wyrządzone szkody. O ile jednak
ekspresowe odbudowywanie domów wzbudza podziw dla
technicznych umiejętności, o tyle „odbudowywanie ludzi ze
specjalnie utworzonych rezerw jest mocno szokujące. Tichy
podczas wizyty w teatrze ginie trafiony meteorytem. Po kilku
jednak minutach ożywa na nowo, odtworzony bowiem został ze
specjalnej rezerwy. Banalność, z jaką na Eneteropii traktuje
się śmierć i powtórne narodziny, jest nieco przerażająca –
dlatego Tichy ucieka z tej niezwykłej planety, kończąc przed
czasem swój wypoczynek.

















