10 Victor od 10 maja

10 Victor od 10 maja

A w numerze m.in.:

- Niechciany domownik…

- Informator specjalny: Nastolatek i prawo

- Koleżanki mnie wykorzystują!

- Przyjaźń damska, przyjaźń męska – czym się różnią?

więcej
pogadaj na forum vg

11. Victor Gimnazjalista

A w numerze m.in.:

- Złe towarzystwo pije i pali? niekoniecznie...

- Zakochana bez wzajemności

- Zawód stylista

- Galeria typków - maruda

- Czas na bieganie

więcej
avatar

TakObczajTo

  • imię:
  • wiek: 14
  • skąd: Starogard Gdański
    (pomorskie)
więcej
avatar

Alexander

  • imię: M
  • wiek: 15
  • skąd: Kluczbork
    (opolskie)
więcej
avatar

Pativ500

  • imię:
  • wiek: 17
  • skąd: Włocławek
    (kujawsko-pomorskie)
więcej

Regulaminy SMS-owe i nagrodzeni

więcej
lubie to na fb

Quo vadis Hanryka Sienkiewicza

autor: Banaszuk

data: 14.05.2010 13:21

„Rzym był panem świata, ale i wrzodem świata”. Twoje refleksje po lekturze Quo vadis.

Fragment przykładowego wypracowania
Stolica świata, miasto przepychu, miejsce, do którego zgodnie z przysłowiem prowadziły wszystkie drogi. Położone na siedmiu wzgórzach, ogromne, wielonarodowościowe i bardzo zróżnicowane miasto. Rzym dawał wyżywienie drobnym oszustom, całym rzeszom nierobów, wykorzystywaczy i złodziei. A jednocześnie przysparzał trosk rodzinom uczciwych cudzoziemców, którzy naiwnie wierzyli, że w stolicy Imperium życie jest prostsze i o zarobek łatwiej. W Rzymie można było w ciągu jednego dnia zyskać fortunę i stracić wszystko. Zależało to od humoru cezara, kaprysu bogaczy, przychylności bogów. Biegał więc zapobiegliwy rzymianin od świątyni do świątyni, składając dary lub obiecując dziękczynne modlitwy wielu bogom. Nie szkodzi, że ślubował wierność jednemu bogu. Przezorny zawsze ubezpieczony. Brudne uliczki nędzarzy śpiących pod gołym niebem, śmierdzące rynsztoki. Ciemne zaułki, w których łatwo było stracić nie tylko mieszek z pieniędzmi, ale i życie. A z drugiej strony ogromne, bogate rezydencje patrycjuszy i pałac cezara, którego przepych wprawiał w osłupienie. Patrycjusze prześcigali się w bogatych podarkach dla władcy i organizowaniu wystawnych przyjęć. Wszystko po to, aby zaliczać się do najbliższego otoczenia cezara i móc jak najwięcej skorzystać z jego chwilowej przychylności.
Henryk Sienkiewicz bohaterem swej powieści o początkach chrześcijaństwa nieprzypadkowo uczynił właśnie Rzym. Dlaczego? Aby ukazać kontrast między rodzącą się moralnością nowej religii a wraz z nią nowej epoki i zepsuciem, przepychem, wynaturzeniem kultury antycznego Rzymu. Gmina chrześcijańska żyje skromnie, większość wyznawców Jezusa to ludzie prości, niezamożni. Rzemieślnicy, kupcy, robotnicy. Ciężko pracują, zadowalają się skromną zapłatą. Także Aulus Plaucjusz, patrycjusz rzymski, chrześcijanin, prowadzi tryb życia, który wyróżnia go spośród otoczenia cezara. Jego dom cechuje umiarkowana elegancja, nie ma w nim zbędnego przepychu, demonstrowania wysokiej pozycji społecznej. Chrześcijaństwo nakazywało wyrzeczenie się bogactwa i rezygnację ze zbędnych dóbr i korzyści. Nakazu tego przestrzegali zarówno biedni jak i bogatsi rzymscy chrześcijanie. To ograniczenie życia w luksusie sprawiło, że Petroniusz nigdy nie przyjął wiary chrześcijańskiej, chociaż całym sercem sprzyjał jej wyznawcom. Dobrze rozumiał nauki Chrystusa, chętnie dyskutował z apostołem Pawłem i wiedział, że triumf chrześcijaństwa jest już bliski. Nie chciał jednak rezygnować z wystawnego życia, nie chciał bratać się z nędzarzami, udawać miłości do kogoś, kim się brzydzi. Nosił miano arbitra elegantiarum i był nim naprawdę. Kochał sztukę, otaczał się przedmiotami wykwintnymi, nie lubił brudnego i śmierdzącego tłumu rzymskiego. Do końca pozostał dumnym patrycjuszem, jego śmierć była także "estetyczna" – samobójstwo popełnił w trakcie zabawy, ani na chwilę nie tracąc dobrego nastroju. Petroniusz jest symbolem świetności Rzymu – jego sztuki, rozmachu, dominacji nad całym antycznym światem. To jedna ze wspanialszych postaci powieści, przeciwwaga dla okrutnego Nerona i jego zakłamanych zauszników. Na podobną ocenę jak Petroniusz zasługuje wspomniany już wcześniej opiekun Ligii Aulus Plaucjusz oraz wybitny filozof i retor Seneka – autentyczna postać, nauczyciel Nerona, później odsunięty od dworu, aż wreszcie zmuszony do popełnienie samobójstwa.