10 Victor od 10 maja

10 Victor od 10 maja

A w numerze m.in.:

- Niechciany domownik…

- Informator specjalny: Nastolatek i prawo

- Koleżanki mnie wykorzystują!

- Przyjaźń damska, przyjaźń męska – czym się różnią?

więcej
pogadaj na forum vg

11. Victor Gimnazjalista

A w numerze m.in.:

- Złe towarzystwo pije i pali? niekoniecznie...

- Zakochana bez wzajemności

- Zawód stylista

- Galeria typków - maruda

- Czas na bieganie

więcej
avatar

TakObczajTo

  • imię:
  • wiek: 14
  • skąd: Starogard Gdański
    (pomorskie)
więcej
avatar

Alexander

  • imię: M
  • wiek: 15
  • skąd: Kluczbork
    (opolskie)
więcej
avatar

xasia28

  • imię:
  • wiek: 17
  • skąd: Limanowa
    (małopolskie)
więcej

Regulaminy SMS-owe i nagrodzeni

więcej
lubie to na fb

Syzyfowe prace Stefana Żeromskiego

autor: Banaszuk

data: 14.05.2010 14:36

Bohaterowie Syzyfowych prac to Twoi rówieśnicy. Z którym z nich chciałbyś się zaprzyjaźnić?

 

Zanim napiszesz

Zastanów się, który z chłopców jest Ci najbliższy. Uparty, odważny Andrzej Radek, tajemniczy Bernard Zygier czy wrażliwy, nieco zarozumiały Marcin Borowicz? Oczywiście, możesz wybrać spośród innych bohaterów – np. Figę Waleckiego. Ale czy na pewno będziesz miał wystarczająco dużo informacji na temat epizodycznej postaci?

 

I Wstęp - wyjaśniamy, dlaczego wybór padł akurat na Andrzeja Radka.

 

II Przykładowe rozwinięcie - fantazjujemy. Wyobrażamy sobie, jak Radek zachowałby się w dzisiejszej szkole, jakim byłby przyjacielem. Możesz napisać na przykład, że:

Zastanawiam się, jak by to było, gdyby pewnego dnia pojawił się w mojej szkole Radek. Po prostu przyszedł do klasy. Dziwny, niepodobny do reszty chłopaków, odludek. Chłopak ze wsi w gimnazjum w centrum miasta. Popatrzyłby na nas nieufnie, nie chciałby z nikim rozmawiać. Jak zareagowałbym? Pewnie tak, jak reszta chłopaków. Radek otrzymałby przezwisko Dziki albo Nowy, w najlepszym razie pozostałby Radkiem, w najgorszym Wieśniakiem. Jego dziwaczny strój, śmieszna wymowa, ciągły brak pieniędzy wywoływałyby śmiech rówieśników. Ale już po kilku dniach okazałoby się, że lepiej nie zadzierać z Radkiem, bo potrafi nieźle bić się i jest czuły na punkcie swojego honoru. Ten, który najbardziej by mu dokuczał, już więcej nie ważyłby się wytknąć mu dziwactw. Radek od razu zdobyłby poważanie wśród chłopaków. Niestety, jednocześnie fatalną opinię u nauczycieli. Być może także, jak to było w klerykowskim gimnazjum, zagrożono by mu wydaleniem ze szkoły. Dumny charakter, nieprzeciętne zdolności, upór i ambicja – te cechy najbardziej spodobałyby mi się w osobie Andrzeja Radka. I jeszcze jego wierność wobec przyjaciół. Wiem, że powierzona mu tajemnica byłaby pilnie strzeżona. Bo powieściowy Andrzej niczego tak nie cenił jak męskiej przyjaźni. I taki też byłby Radek, który trafiłby do mojej szkoły. Nie od razu byśmy się dogadali, musiałoby minąć parę tygodni, może nawet miesięcy, zanim naszą znajomość możnaby nazwać przyjaźnią. Długo by pewnie trwało, zanim zaprosiłby mnie do swojego domu. Bo niby czym miałby się chwalić? Pokojem dzielonym z trójką młodszego rodzeństwa, matką, która cały tydzień haruje i lubi w niedzielę wypić coś mocniejszego, ojcem, który wcale nie pracuje, pije za to za dwóch? O komputerze czy telefonie komórkowym Radek nawet by nie marzył. Wakacje pod namiotem, bieszczadzkie szlaki lub łowienie ryb na mazurach – to dla niego największe szczęście. I właśnie taki marzycielski, zupełnie nienowoczesny, uparty, samodzielny i bardzo ambitny Radek byłby moim najlepszym przyjacielem.

 

III Zakończenie - podsumowanie rozważań. Współczesny Andrzej Radek byłby doskonałym przyjacielem.