3. Victor Gimnazjalista od 2 lutego

3. Victor Gimnazjalista od 2 lutego

A w numerze m.in.:

- Czego się boisz?

- Ukradłem, bo musiałem…

- Zazdrośnica

- Przyda się do szkoły:

Lektura: "Stary człowiek i morze"

Matematyka: Równania i układy równań

Geografia: Surowce energetyczne świata

więcej
pogadaj na forum vg

4. Victor Gimnazjalista od 16 lutego

A w numerze m.in.:

- Życie w cieniu brata

- Gaduły i mruki - z kim gorzej wytrzymać?

- Jak sobie poradzić z niską samooceną?

- oraz tradycyjnie: TESTY

* HUMANISTYCZNY,

* MATEMATYCZNO-PRZYRODNICZY

* Z JĘZ. NIEMIECKIEGO

więcej
avatar

patrykm4

  • imię:
  • wiek: 14
  • skąd: Legnica
    (dolnośląskie)
więcej
avatar

RyksaMedlin

  • imię:
  • wiek: 14
  • skąd: Kalfragor
    (podkarpackie)
więcej
avatar

mysiaaa

  • imię: Paulina
  • wiek: 16
  • skąd: Jarosław
    (podkarpackie)
więcej

Regulaminy SMS-owe i nagrodzeni

więcej
lubie to na fb

Spirala nienawiści

autor: Banaszuk

data: 09.08.2010 10:27

Spirala nienawiści

Mam ogromny problem z moim bratem. Jest ode mnie o rok starszy i wydawałoby się, że będziemy kumplami, a tymczasem przeżywam prawdziwy koszmar. Mój brat mnie nienawidzi i traktuje jak wroga.

 

Na każdym kroku, gdy tylko ma okazję, wyśmiewa mnie, przezywa, a nawet wyzywa od najgorszych. Dzieje się tak na każdym kroku. Kiedy są z nami jacyś obcy ludzie, szczególnie koledzy brata, wtedy zachowuje się, jakby mnie na serio nienawidził. Zupełnie nie wiem, o co mu chodzi. Dlaczego tak jest? Mogę się oczywiście mylić, ale wydaje mi się, że nie dałem mu żadnego powodu. Muszę jednak coś z tym zrobić, bo z każdym dniem jest coraz gorzej. Brat mnie bije, szturcha, potrafi bardzo mocno mnie kopnąć. Nie jestem jakimś cieniasaem, żebym się tak dawał. Więc czasem mu oddaję. Gdy tylko coś się zdarzy, zawsze on staje po stronie moich wrogów, więc i ja zacząłem robić to samo. Powoli zaczynamy regularną wojnę. Z obcą osobą można zerwać kontakt, można ją ignorować, ale z bratem? Nie wiem, co mam robić, a wiem, że cos zrobić muszę, bo zaczynamy być dla siebie po prostu niebezpieczni. Tylko co? R.


Spirala nienawiści

To co przeżywacie, ma w psychologii nazwę spirali nienawiści. Twój brat był dla ciebie niemiły. Od tego momentu ty krzywisz się na jego widok, jesteś niemiły i zachowujesz dystans, więc on widząc, że ty jesteś wiecznie najeżony, traktuje cię jak wroga, więc ty zaczynasz robić to samo. Błędne koło z każdym dniem nakręca spiralę nienawiści. Kiedy ktoś jest dla ciebie miły i fajnie cię traktuje, ty odruchowo robisz to samo. Bardzo trudno przerwać taki proces, ale… nie jest to niemożliwe.

 

Jak zjednać sobie wroga?

Każdego można sobie zjednać. Psychika człowieka jest podobna i reaguje tak samo na te same bodźce. Aby ktoś cię polubił, należy zachowywać się dokładnie odwrotnie niż podpowiadają ci złe emocje:

-  Nie analizuj, jak do tego doszło, nie przypominaj początków waszych złych układów, nie wracaj do przeszłości. Twoim celem jest zmiana waszych relacji, a nie wracanie do korzeni i ustalanie winy. Nie popełnij tego błędu. Zasada grubej kreski jest w tym wypadku absolutnie niezbędna.

-  Nigdy nie mów o nim źle. To jasne, że wroga chciałoby się obgadać, do kogo tylko można, ale to jeden z podstawowych mechanizmów spirali nienawiści. Nigdy tego nie rób. Żeby nie wiem jak świerzbił cię język, za żadne skarby nie mów źle o swoich wrogach.

-  Nie angażuj rodziców, wychowawców czy wspólnych znajomych do rozstrzygania waszych sporów. Za każdym razem, gdy musicie skorzystać z pomocy osób postronnych, obaj przegrywacie, bo pokazuje sobie nawzajem, że nie radzicie sobie w kontaktach z ludźmi.

-  Kontroluj mowę ciała. Zrób proste ćwiczenie: stań przed lustrem i wyobraź sobie, że zobaczyłeś kogoś, kogo bardzo lubisz. Powiedz mu „cześć”. Teraz wyobraź sobie tę osobę, której nie cierpisz. Spotykasz ją i… nagle się zmieniasz. Zobacz, jak bardzo widać po tobie kogoś lubisz, a kogo nie. Naucz się kontrolować wyraz twarzy i postawę. Zwyczajnie to poćwicz i panuj nad własnymi odruchami podświadomego okazywania braku sympatii.

-  Trzymaj nerwy na wodzy. Nie ma nic przyjemniejszego niż drażnić kogoś, kto reaguje nerwowo, wpada we wściekłość, rzuca się, klnie i miota. To zawsze jest symptomem całkowitej bezradności. Nie daj nigdy nikomu satysfakcji, że okazał się silniejszy i wyprowadził cię z równowagi.

-  Bądź dobrej myśli. Kilka razy dziennie mów sobie, że to stan przejściowy, że w końcu uporządkujecie wasze układy i wszystko będzie dobrze. To pomaga i daje emocjonalną siłę.

-  Szukaj okazji, żebyście byli sam na sam. Wtedy ludzie zachowują się całkiem inaczej.

-  Proś wrogów o pomoc. To trudne zachowanie, ale niezwykle skuteczne. Każdy człowiek chce być lubiany, a gdy możesz spełnić cudzą prośbę, lubisz sam siebie. Zatem stwarzaj, nawet sztuczne okazje do tego, by ci pomagano. I zawsze dziękuj super wylewnie.

 

 

komentarzy: 0

Skomentuj ten artykuł

Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza.