Każdego roku powtarza się to samo – dla trzecioklasistów ostatnie dni przed egzaminem to nerwowy okres.
Można temu zaradzić...
Czy uważasz, że…
Nie ma sensu uczyć się w ostatniej chwili, bo wszystko się człowiekowi pomiesza?
Z takiej nauki na łapu-capu i tak człowiek potem nie skorzysta?
Nie wolno siadać do książek na trzy dni przed egzaminem?
Najgorsze jest przepytywanie, bo to człowieka zdenerwuje, a nic nie daje?
Jeśli zgadzasz się z chociaż jednym z tych stwierdzeń, to grubo się mylisz.
I szukasz dla siebie łatwych usprawiedliwień.
W ostatniej chwili warto…
Kartkować notatki i podręczniki.
Zapamiętywać graficzny obraz tego, czego się nauczyłeś (tabele, wykresy, całe strony w podręczniku)
Razem z kolegą urządzić wielkie przepytywane i notować zagadnienia, do których musisz jeszcze zajrzeć (nauka we dwoje zawsze błyskawicznie ujawnia braki).
Uporządkować notatki, książki, zgromadzić wszystkie potrzebne rzeczy w jednym miejscu.
Zaglądać do książek, notatek na chybił trafił i wymieniać wszystko, co kojarzy ci się z tematem.
Czytać spisy treści w podręcznikach, one są jak rachunek sumienia.
Jeśli czegoś istotnego absolutnie nie możesz sobie przypomnieć, nie rzucaj się od razu do książek, tylko:
Otwórz okno
Zrób kilka skłonów, przysiadów
Zaśpiewaj sobie coś głośno
A dopiero teraz pomyśl, z czego się o tym uczyłeś, jak wyglądała ta strona, gdzie wtedy siedziałeś. I przypomnisz sobie tę informację.
To, czego jeszcze nie umiesz:
Powtarzaj kilka razy, a potem zapisuj własnymi słowami
Zapamiętaj ruchowo: stukając, machając rękami, przytupując.
Zawsze stawiaj sobie pytania i sam na nie odpowiadaj – w ten sposób zmuszasz się do precyzyjnego formułowania myśli.
Powtarzać też trzeba umieć.
Gdy musisz coś nowego bardzo szybko zapamiętać, to masz trzy wyjścia:
Powtórzyć to bardzo szybko kilkadziesiąt razy, aż zleje ci się w głowie w dziwaczny bełkot.
Skojarzyć to z czymś śmiesznym lub bardzo charakterystycznym.
Od razu użyć, zastosować, wykorzystać.
Uczysz się? Rób tak:
Mrucz pod nosem wszystko, co mówisz.
Zapisuj w jak najkrótszych słowach.
Rób rysunki, które kojarzą ci się z tematem.
Rób strzałki łączące pokrewne zagadnienia.
Zadawaj sam sobie wredne i podchwytliwe pytania.
Po więcej odsyłamy do 7. Victora.

















Skomentuj ten artykuł
Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.
Madzix36
2011-04-07 19:50:53
Earlina
2011-03-30 17:09:41