Prezentujemy literacką próbę Kingi Marzec. Przeczytajcie to opowiadanie, bo warto.
Już nie przyjdzie
- Paweł, ile ma wyjść w tym zadaniu?! - zapytałam zirytowana. Od minuty starałam się od niego dowiedzieć wyniku, a matematyka nie była moją mocną stroną. On tymczasem był jakiś rozkojarzony, patrzył w okno, nie zwracał uwagi na nauczyciela. Jego zaczerwienione spojówki wskazywały mi na to, że nie spał zbyt długo. Gdy zadzwonił dzwonek, pierwszy wybiegł z klasy. Nie zaczekał na mnie przed szkołą, chociaż mieszkaliśmy naprzeciwko siebie i zawsze wracaliśmy razem. Wczoraj skarżył się na bóle stawów i mięśni, pewnie to przez to tak poleciał – pomyślałam i zaczęłam iść w kierunku bloków. Przed naszą klatką stał Paweł. Nie sam, a z jakimiś nieznajomymi typami, którzy na pewno przekroczyli już dwudziesty piąty rok życia.
„O co tu chodzi?!” – zastanawiałam się.
- Paweł, możemy porozmawiać? – spytałam przestraszona.
- Zjeżdżaj stąd, mała! – warknął jeden z tamtych starszych.
- Spadaj, już cię tu nie ma! – krzyknął drugi i kopnął puszkę w moją stronę.
- Paweł, co oni ci zrobili?! – zaczęłam krzyczeć.
- Nic, to moi kumple. Moi najlepsi kumple.
- A ja? – zaczęłam płakać.
- Ty… ty to nic… Uciekaj stąd!
„Jak on mógł?!” Łzy spływały po mojej twarzy jedna zza drugą. Minęłam ich szybko, zdążyłam tylko wyczuć woń alkoholu i kątem oka dostrzegłam jakieś dziwne woreczki.
„Co mu odbiło?” – zastanawiałam się w domu. Pewnie pokłócił się z rodzicami, ostatnio często na coś narzekał. Że nauczyciele są konfliktowi, że rodzice dają mu za małe kieszonkowe. I przede wszystkim – zawsze był najlepszym graczem szkolnej drużyny koszykarskiej. Tydzień temu wypisał się z niej, bo stwierdził, że „to nie dla niego”. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego, jakim stał się buntownikiem.
Następnego dnia nie było w szkole. Trochę mnie to zmartwiło, Paweł był dobrym uczniem, nigdy nie wagarował. Musiało stać się coś złego… Pewnie sprawa ma związek z tamtą dwójką. Za wszelką ceną chciałam wyjaśnić tę sprawę. Ruszyłam do mieszkania Pawła. Otworzyła mi jego mama.
- Dzień dobry, zastałam Pawła?
- Cześć, Malwinko, Pawła? Nie ma go, dzisiaj ma siedem lekcji.
- Nie było go w szkole.
- Jak to? – zdziwiła się jego mama. – Wczoraj nocował u kolegi, może jest u Artura?
- Proszę mu powiedzieć, żeby się do mnie odezwał, do widzenia.
Rozgoryczona i zła wróciłam do domu. W co ten Paweł sobie pogrywał?
Dopiero wieczorem usłyszałam dzwonek do drzwi. Szybko pobiegłam i otworzyłam. Niestety, w drzwiach nie stał Paweł, a jego mama.
- Malwinko, Paweł zaginął. Już od wczoraj go nie ma. Okłamał nas, wcale nie nocował u Artura… Kiedy widziałaś go ostatnim razem?
- Wczoraj, na dworze. Stał z jakimiś dwoma dorosłymi facetami.
- O Boże! – wykrzyknęła przestraszona.
Do rozmowy włączyła się moja mama. Zostawiłam je same i pełna złych przeczuć wróciłam do swojego pokoju.
- Co się stało? Co to za dwójka? – zapytałam mamę po wyjściu gościa.
- To najprawdopodobniej dilerzy narkotyków! Przerażające...
- O nie! – jęknęłam. Dopiero teraz poczułam, że wszystko pasuje do tej układanki. Te zaczerwienione spojówki, rozkojarzenie… Paweł? Paweł narkomanem?
Następnego dnia oglądałam lokalne wiadomości w telewizji. Prezenterka suchym głosem przeczytała: „Policja znalazła dziś zwłoki szesnastoletniego Pawła S.,… zmarł po zażyciu substancji odurzających”.
Tego dnia straciłam przyjaciela. Nie mogłam pogodzić się z myślą, że Paweł już nie usiądzie ze mną w ławce.
Jak tam, wszyscy twórczy czytelnicy Victora? Ktoś ma ochotę pochwalić się swoją twórczością – literacką, plastyczną, fotograficzną? Jeżeli tak, przysyłajcie próbki swojej twórczości meilem na adres redakcja@victor.com.pl (w temacie meila: Moja twórczość). Prace fjan, ciekawe, pełne pasji z wielką ochotą opublikujemy w Victorze. Ale bardzo proszę o odrobinę cierpliwości – meili przychodzi sporo (i bardzo dobrze), więc trzeba troszeczkę poczekać na swoją kolej.
Piszcie, pstrykajcie, malujcie…
Bogna Bizoń


















Skomentuj ten artykuł
Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.
Sandi98
2012-02-24 21:58:31
Aluuuuuuu
2011-06-21 17:31:02
alicia115
2011-05-14 16:15:59
kot123
2011-04-28 22:32:25
Marlenamr3
2011-04-28 20:35:31