Przyspieszone bicie serca, słynne „motyle w brzuchu”, brak apetytu, euforia na przemian ze smutkiem – tak objawia się stan zakochania.
Czasami jednak bywa zdecydowanie gorzej...
Bo mi było źle…
– Magda, co to jest? Co ty masz na ręce? – Ola z przerażeniem i niedowierzaniem patrzyła na przedramię przyjaciółki. Magda obciągnęła rękaw, nie wiedziała, co powiedzieć.
– W krzaki wlazłam wczoraj.
– Taaa, jasne. Nie ściemniaj mi tu, od krzaków tak się nie robi. Cięłaś się. Dlaczego?
– Bo… bo tak mi było źle…
Po co to robisz?
– Taki potwór jak ja, nie może nikomu się spodobać. – Magda z obrzydzeniem patrzyła na swoje odbicie w sklepowej wystawie. Ola ciężko westchnęła:
– Wkurzasz mnie, wiesz? Masz fajną figurę, ładną buzię, włosy, kurka, dziewczyno, o co tobie chodzi? Kompletnie nie ma się do czego przyczepić!
– Ale jestem taka… nijaka, taka zwyczajna… Nikt nie zwróci na mnie uwagi nigdy.
O co chodzi Magdzie?
Tego chyba nie wie nawet sama Magda. Na pewno zależy jej na tym, żeby Arek zwrócił na nią uwagę. Zainteresował się bardziej niż dotychczas. Nie ma odwagi z nim porozmawiać, zaproponować mu spotkanie – nie chce ryzykować, że jej odmówi.
Jak Waszym zdaniem powinien zachować się Arek? Co mogłaby zmienić w swoim życiu aby nie odczuwała potrzeby samookaleczania? I czy Magda osiągnie swoim zachowaniem zamierzony cel?
O tym możecie przeczytać w 14. Victorze Gimnazjaliście.

















Skomentuj ten artykuł
Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.
Aneta5
2011-07-26 12:16:26