Mam 16 lat. Złamałem dziewczynie serce przez głupie kłamstwa.
Przeze mnie pokłóciła się na dobre z najlepszą przyjaciółką. Na początku spotykałem się z nią dla głupiego zakładu, o czym jej powiedziałem. Później się w niej naprawdę zakochałem, ale kiedy to zrozumiałem, okazało się, że jest za późno. Ona chciała przeze mnie nawet popełnić samobójstwo.
Nieraz się całowaliśmy, przytulaliśmy i widziałem, że jej zależy. Ale postąpiłem głupio i ją straciłem przez dziecinny zakład. Próbowałem do niej pisać na GG, ale za każdym razem mnie blokowała. Pisałem nawet od kumpla i wyznałem jej, że ją naprawdę kocham. Ale ona powtarza, że kiedyś też mnie kochała, a teraz już tylko nienawidzi.
Czy jest z tej sytuacji jakieś racjonalne wyjście? Czy ja jej zniszczyłem życie? Ciężko mi z tym, bo ją kocham i zależy mi na niej...
Nie wiem, co mogę jeszcze zrobić. Nie chcę odpuszczać, bo zakochałem się w niej do szaleństwa.
Opisujesz trudną dla siebie sytuację, w której zraniłeś osobę, na której naprawdę zaczęło ci zależeć.
Rozumiem, że bardzo chcesz teraz odzyskać jej zaufanie i uczucie, niestety, ona przestała ci ufać. Z tego, co piszesz, wynika, że naprawdę ci na niej zależy, a ona prawdopodobnie bardzo boi się znów na ciebie otworzyć. Rozumiem, że próbowałeś już różnych sposobów odzyskania jej zaufania, ale jak na razie bezskutecznie.
Trudno mi coś konkretnego poradzić, bo nie ma jednego skutecznego sposobu na odzyskiwanie utraconego zaufania. Takie przeżycie jest zawsze ciężkie dla osoby zawiedzionej i każdy potrzebuje innej ilości czasu, aby to zaufanie odzyskać. Niektóre osoby mogą mieć duże kłopoty z tym, inne nie zaufają ponownie być może nigdy.
Może spróbuj napisać do niej maila, a jeszcze lepiej list, w którym opiszesz jej wszystkie swoje uczucia i wytłumaczysz, co teraz do niej czujesz. Rozmawianie o takiej poważnej sprawie na GG może nie być wystarczające, a list może ona przeczytać, kiedy będzie na to gotowa i będzie miała możliwość wracać do niego kilkakrotnie.
Pamiętaj jednak, że nie ma pewności, że odzyskasz jej zaufanie. Musisz postarać się być cierpliwy.
Powodzenia (K. Raczyńska)


















Skomentuj ten artykuł
Zarejestruj się lub zaloguj aby dodać komentarz.
marcin
2011-08-26 08:31:17
Thatgirl
2011-08-15 22:16:26
Śliwka1
2011-08-04 10:12:42